Malowanie daje szczęście

Malowanie przepis na uśmiech

Dlaczego zmiana koloru ścian, daje tyle radości?

Niedawno pewna z większych fabryk oferujących swoje produkty w postaci farb między innymi lateksowych, przeprowadziła badanie rynku wśród polaków, z którego wynikało, że największą zauważalną ze zmian w naszych 4 kątach, jest właśnie malowanie.

Co ciekawe, okazało się że ponad 50% z nas wybiera kolory delikatne (beż, jasny szary), najmniej osób postanawia wybrać kolory pastelowe.

Na pewno większość z nas cieszy się, na widok odmalowanych ścian, szczególnie gdy są one już doprowadzone, do fatalnego stanu, z głębokimi pęknięciami w ścianach, w które spokojnie możemy włożyć palec, czy z płatami złuszczającej się

Malowanie daje szczęście
Malowanie ścian, może ze sobą przynieść wiele radości

farby. Na całe szczęście i nasze zdrowie, statystycznie polak maluje wnętrze co około 4 lata, biorąc pod uwagę rodzinę nie palącą w mieszkaniu, ściany pewnie nadal będą bliskie początkowej świeżości.

Co jeśli jednak, jesteśmy namiętnymi palaczami, a także lubimy się napić głębszego i musimy się podeprzeć od czasu do czasu ściany?

W takim przypadku, wątpię że malowanie nam wystarczy na tak długi czas. Ja osobiście maluję wnętrze, średnio co 2 lata, jednak lubię zapalić do kawy w kuchni, czy oglądając mecz na sofie w salonie. Nie powiem tak częste odmalowanie, jest trochę uciążliwe, jednak obrałem pewien plan, co drugie malowanie korzystam z usług firmy która oferuję:

malowanie Warszawa

Jednak, największą radość sprawia mi odświeżenie pokoju dziennego, w końcu to w nim spędzam najwięcej czasu i nie raz nawet po miesiącu podziwiam, jak ładnie wyglądają czyste ściany, a w szczególności gdy sobie przypominam brud za obrazami, czy kanapą, a teraz wszystko jest takie czyste.

Satynowy magnat
Satynowa farba przeznaczona do malowania ścian

Świetną receptą na poprawę naszego humoru, mogą się okazać farby satynowe. Zastanawiacie się jaki dają efekt? Kiedyś myślałem że to nienajlepszy pomysł, miałem w głowie obraz lamperii pomalowanej w szkole, nie wyglądały chyba najciekawiej. Jednak ostatnio za namową brata i z jego pomocą, zgodziłem się pomalować gabinet, satynową farbą Tikkurili i chociaż miałem mieszane uczucie, to muszę przyznać, że, przy następnej okazji, duży pokój chyba również, tak będzie malowany, ta satyna na gładzi jest bardziej dyskretna, a zarazem elegancka. Polecam przed wyborem farby do malowania, zainwestować w tester i sprawdzić jak taka farba się zachowa na ścianie, większości z pewnością się spodoba.

Dodaj komentarz